O autorze
Pół-Polka, pół-Libanka. W maju zostanie mamą małej Mii. Zawodowo projektantka grafiki, która po godzinach od zawsze relaksuje się w kuchni. Uczestniczka trzeciej polskiej edycji programu „MasterChef”, której umiejętności docenili między innymi Gordon Ramsay i Michel Roux. Autorka książki o kuchni libańskiej "Hummus, za'atar i granaty". Prowadzi cykliczne warsztaty z kuchni arabskiej oraz blog o tematyce okołokulinarnej: www.blogsamar.com

Ach śpij kochanie, czyli jak najlepiej zadbać o sen noworodka

unsplash.com
Odkąd pamiętam zawsze byłam całkiem dobrze zorganizowana i nie ukrywam, że zależy mi, aby ten stan utrzymał się jak najdłużej. Powoli, ale wielkimi krokami zaczynam zblizać się do rozwiązania i zaczynam organizować wyprawkę dla Mii. Zastanawiam się czasami jak to było kiedyś, kiedy na rynku nie było niczego, a kobiety musiały szyć pieluchy tetrowe. Dziś ten problem nas nie dotyczy, a wręcz odwrotnie, mamy nadmiar akcesoriów i gadżetów w każdej dziedzinie i ciężko jest się na coś zdecydować. Tu całe szczęście chętnie doradzą doświadczone przyjaciółki.

Chciałbym skonstrułować wyprawkę mądrze, tak aby wszystkie rzeczy, które kupię były przydatne i funkcjonalne. Podejście zdroworozsądkowe wcale nie jest łatwe w tym przypadku, bo sklepy kuszą, a rzeczy dla maluszków są bardzo urocze, kolorowe i mięciutkie.



Noworodek po przyjściu na świat je, śpi i załatwia swoje podstawowe potrzeby. Właśnie sen na jego liście potrzeb jest bardzo wysoko i mamy na to ogromny wpływ. Co więcej, sen w tym okresie jest bardzo ważny dla mamy - pozwala nam nie tylko wypocząć, ale też szybciej dojść do formy. Dlatego tak ważne jest, aby noworodek (i przy okazji my) się wyspiał. Rynek oferuje tysiące poduszek w różnych kształtach i kolorach, kołderek i kocyków z różnych materiałów, jednak to śpiworki podbijają serca mam.

Dziecku nie powinno być ani za ciepło, ani za zimno. Zbyt wysoka temperatura powoduje wysuszenie śluzówki, a w następstwie infekcje, zaś zbyt niska - dyskomfort, co prowadzi do płaczu. Śpiworki są obszerne, dlatego nie musimy się też martwić czy ograniczamy ruchy dziecka, ponadto można je kupić w rozmiarze od niemowlaka do trochę większych dla starszego dziecka. Dzieci, które śpią w śpiworku są nieustannie przykryte, nie ściągną, ani nie skopią go podczas snu, nie zakryją też sobie głowki co utrudniałoby oddychanie.

Kupując śpiworek trzeba zrwócić uwagę na materiał, z którego jest zrobiony. Śpiworki wykonane z naturalnego, oddychającego materiału np. z wysokogatunkowej bawełny zapewniają optymalną temperaturę i cyrkulację powietrza, dzięki temu mamy pewność, że dziecko nie przegrzeje się podczas snu, ani nie zmarznie.

Kolejnym ważnym elementem są odpinane rękawki, które pomagają regulować temperaturę dziecka oraz suwak umieszczony w odpowiednim miejscu, tak aby ułatwić nam wkładanie i wyjmowanie dziecka.

Kupująć śpiworek warto zwróć też uwagę na skalę TOG, czyli izolacyjności termicznej, dzięki czemu możesz wybrać lżejszy materiał na okres wiosna-lato, trochę grubszy na jesień-zima lub całoroczny - wybór należy do Ciebie.

Pamiętaj - spokojny sen maluszka to też spokojny sen rodziców. Co wybrałam dla Mii? Całoroczny śpiworek od Jollein. Spełnia wszystkie powyższe kryteria, a przy okazji ma dobrą cenę i jest bardzo dobrze zaprojektowany - co dla mnie jako projektanta ma ogromne znaczenie. Lubię proste i dobrze wykonane rzeczy, z dobrej jakości materiałów i w ciepłych, jednolitych kolorach. Myślę, że Mia też będzie zadowolona!
Trwa ładowanie komentarzy...